G jak rzad.

Zgodnie z tym równaniem G jest równe pewnemu Go, to jest kwocie ustalonej w wyniku procesu politycznego. Ta kwota moze byc wysoka lub niska, zaleznie od polityki, jednak z ekonomicznego punktu widzenia interesuje nas jedynie jej wysokosc, a nie to jak ja ustalono. G uwzglednia jedynie wydatki na nowo wyprodukowane wyroby i uslugi. Nie uwzglednia natomiast wydatków panstwowych zwiazanych jedynie z transferem srodków pienieznych z rak do rak. Przykladowo, gdy panstwo opodatkowuje mnie i daje te pieniadze biednej osobie, to transakcja ta nie ma zadneg zwiazku z aktualnie produkowanymi wyrobami lub uslugami i w zwiazku z tym nie jest wliczana do G. A wiec pamietajmy, iz mówiac o G, mówimy jedynie o aktualnie produkowanych wyrobach i uslugach kupowanych przez panstwo. I to by bylo mniej wiecej tyle w temacie wydatków rzadowych. Temat jest dosc szeroki. Mozna by zdac tu wiele róznych pytan, ale ja tego nie bede robil. Nie mnie jest oceniac tu czy wydatki sa slusznie rozdzielane. Jak kazdy natomiast mam swoje zdanie w tym temacie.

international phone cards - Ustka - domy z drewna - soczewki kolorowe - cheap phone card - oklejanie samochodów kraków - odtruwanie - roll up - zlewozmywaki - Windykacja